Sowa uszata

0
1119
views

A co to za piękny głodny stworek?

Młoda sowa uszata została przywieziona do nas przez wolontariuszkę Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami-Oddział w Tarnowie . 
Sowa wypadła z gniazda. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu pisklęta uczą się fruwać pod czujnym okiem matki, która karmi małe na ziemi. Jednak mała sowa z dnia na dzień coraz bardziej słabła. Dodatkowo, okazało się, że pisklę ma ranne jedno oko. Po konsultacji weterynaryjnej, okazało się, że oko jest przebite 🙁

Ze względu na poważne uszkodzenie oka, ptak nie nadaje się do wypuszczenia. Może przebywać jedynie w warunkach kontrolowanych. W związku z tym, niebawem sowa zostanie przekazana pod opiekę profesjonalistów z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Należy podkreślić dobrą postawę osób, które zgłosiły sytuację ptaka. Najpierw, przez kilka dni obserwowały pisklę. Kiedy okazało się, że ptak słabnie, dopiero wówczas podjęły interwencję.