Kontakt

Ogólnopolskie Towarzystwo
Ochrony Zwierząt Animals
Inspektorat  TARNÓW

Zgłoś przypadek złego traktowania zwierzęcia!

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

telefon interwencyjny:

+48 604 203 337

w godzinach 16:00 - 21:00

 

Telefon interwencyjny służy do zgłaszania przypadków okrucieństwa wobec zwierząt oraz wszelkich przypadków łamania Ustawy o ochronie zwierząt


Znalazłeś zwierzę?

Na terenie Tarnowa

dzwoń pod numer 986 (Straż Miejska) lub pod numer 112 (Policja)


Poza miastem

dzwoń do odpowiedniego Urzędu Gminy lub pod numer 112 (Policja)


Pomóż nam pomagać!

Wesprzyj nasz inspektorat!

PKO BP
86 1020 4955 0000 7602 0155 9855
OTOZ Animals
ul. Rzemieślnicza 2
84-207 Bojano


 

...

Odwiedziło nas

858862
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Razem
22
807
2989
843189
40150
37617
858862

Nasi partnerzy

karmy dla kotów

 

 

Uśmiechnięty Tadzik

Mówią o nim "pies bez wad" ... no... może poza jedną- bezgranicznie ufa człowiekowi. I to tak bardzo, że najchętniej nie opuszczałby go na krok. 
Posiwiały już pyszczek nie jest odzwierciedleniem jego wieku, ale tego jak bardzo tęsknił i pragnął człowieka. Spójrz na niego, psia dusza większa jest od psa. 
Tadzik doskonale wie, co to znaczy pusty brzuszek, przemoknięte łapki, strach. Nim wpadł w te właściwe ręce, zdążył już przywyknąć do bycia odrzuconym, zapomnianym. Ale bezdomność to też stan ducha. To stan, w którym wiesz, że ręce, które cię głaszczą, choć troskliwe, nie powiedziały "to ten! To na ciebie czekałem, przyjacielu!". 
I choćbyś próbował go skrzywdzić, on i tak położy się u twoich stóp, spojrzy głęboko w oczy, chcąc ci powiedzieć, że jesteś dla niego całym światem. Więc nie wahaj się ani chwili dłużej i pomóż nam ratować słabszych. Wiesz co robić. Przecież pomagania uczysz się od dziecka.

Serdecznie dziękujemy za dom tymczasowy dla Tadzika oraz za pomoc w transporcie. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że są osoby, które wyciągną pomocną dłoń.

Smutna Elza

"Do schroniska? Nie, po co? Tam nie ma rasowych." 
Spójrz jej w oczy i powtórz to. Spójrz jej w oczy, wiedząc, że jutro już możesz jej nie zobaczyć i powiedz, że jej nie weźmiesz bo nie jest yorkiem. 
Ona już nawet przestała wierzyć, że ktoś spojrzy w te oczy. Nie reaguje na krzyki innych psów, na ludzi. Nie wierzy. Nie ma dla kogo żyć. Gdyby mogła najchętniej chciałaby się stać nie widzialna. 
Suczka przebywa pod Lublinem.
Kontakt: 535 347 171

Cudne trio do adopcji

Megi, Lampo i Perła muszą opuścić swój dom. Jak im to wytłumaczyć?
Megi to rasowa cavalierka, Lampo to psiak w typie jack russell terier, którego udało się uchronić przed byciem ”łańcuchowym burkiem”, a Perła to piękna perska kotka.
Przez kilka lat cała trójka wiodła bajkowe życie u boku kochających ludzi. Ale bajka się skończyła, tej szczęśliwej rodziny już nie ma. Zostały tylko nierozumiejące nic zwierzaki, niepotrzebny nikomu balast, z którym nie ma co zrobić.
Megi to trochę rozpieszczona panienka, wpychająca się na kolana, a Lampo, wierny towarzysz Megi to strzegący pilnie podwórka kawaler. 
Psiaki mają ok. 5 lat i są bardzo zżyte ze sobą. Chcemy znaleźć im wspólny dom, a czasu niewiele. 
Zwierzaki muszą opuścić dotychczasowe miejsce w ciągu kilku dni. 
Ale wierzymy, że i tym razem, wspólnie, uda się to zrobić!

Kubuś poleca się do adopcji

Kubuś jest 3-4 letnim małym samcem. Maluch gdy tylko zaufa od razu garnie się do pieszczot, a jak jeszcze nie ufa to wystarczy że z kieszeni wyskoczy paróweczka a Kubuś już siedzi na kolanach.  Emotikon smile
Uwielbia szaleć na wybiegu z kumplami urządzając gonitwy. Spacerów również nie odmówi i chętnie pobryka w wysokich trawach. Jednym słowem jaki z Kubusia łakomczuch, taki sam pieszczoch. Toleruje obce osoby i psy.

Kubuś obecnie przebywa w tarnowskim azylu.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH!!!

 

Młoda suczka do adopcji

To jeszcze psie dziecko. Ma około 6 miesięcy.

Urodziła się tam, gdzie nie obchodzi nikogo. Pan czasem rzuci kawałkiem chleba albo i nie... 
Wkrótce zacznie rodzić szczeniaki tak jak jej mama, bo opiekun nie zgadza się na sterylizację. Uważa, że natury nie powinno się zmieniać... 
Zgodził się natomiast oddać psy, bo jemu "nie trzeba". Suczka potrzebuje domu tymczasowego, w którym nauczy się żyć z człowiekiem, bo do tej pory nikt jej tego nie pokazał. Możliwe, że wystarczy kilka lub też kilkanaście dni socjalizacji. 
Prosimy, pomóżcie jej zacząć nowe życie!
Kontakt: Dorota 698 849 423 lub Agnieszka te. 695 877 807
Miejsce pobytu psa: Wojnicz k. Tarnowa

Multimedia