Kontakt

Ogólnopolskie Towarzystwo
Ochrony Zwierząt Animals
Inspektorat  TARNÓW

Zgłoś przypadek złego traktowania zwierzęcia!

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

telefon interwencyjny:

+48 604 203 337

w godzinach 16:00 - 21:00

 

Telefon interwencyjny służy do zgłaszania przypadków okrucieństwa wobec zwierząt oraz wszelkich przypadków łamania Ustawy o ochronie zwierząt


Znalazłeś zwierzę?

Na terenie Tarnowa

dzwoń pod numer 986 (Straż Miejska) lub pod numer 112 (Policja)


Poza miastem

dzwoń do odpowiedniego Urzędu Gminy lub pod numer 112 (Policja)


Pomóż nam pomagać!

Wesprzyj nasz inspektorat!

PKO BP
86 1020 4955 0000 7602 0155 9855
OTOZ Animals
ul. Rzemieślnicza 2
84-207 Bojano


 

...

Odwiedziło nas

894822
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Razem
322
2322
9947
872842
35132
40978
894822

Nasi partnerzy

karmy dla kotów

 

 

Szczeniaki ze wsi.

Typowa polska wieś, typowy obrazek w większości domostw- miot za miotem. Pomnażanie bezdomności- to takie "nasze"... Patrząc w te słodkie mordki jedno już jest pewne- trzeba im pomóc! 3 malutkie suczki, trzy kolejne życia do uratowania. Pytanie tylko gdzie zabrać? Potrzebne domy, nawet tymczasowe! Suczki nie urosną duże.

Mają około 6 tygodni.

Czekają tylko na ODPOWIEDZIALNYCH ludzi!
Kontakt: 793379575

 

Mike czeka na dom

Ma na imię Mike, ma 5 lat. Kiedyś miał swój dom i rodzinę. Teraz została już tylko jego starsza pani, która ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie dalej się nim opiekować. Mike pilnie potrzebuje nowej rodziny, takiej do końca życia. Jest psem domowym, lubi spędzać czas przed domem na trawce i aportować piłeczkę. Jest zaszczepiony, odpchlony, odrobaczony, ma książeczkę zdrowia. Poleca się do adopcji!

Kontakt: Agnieszka tel. 695 877 807
Miejsce pobytu psa: gmina Wierzchosławice
Nie zostanie wydany na łańcuch ani do kojca!


Do podpisania umowa adopcyjna.

 

 

Uśmiechnięty Tadzik

Mówią o nim "pies bez wad" ... no... może poza jedną- bezgranicznie ufa człowiekowi. I to tak bardzo, że najchętniej nie opuszczałby go na krok. 
Posiwiały już pyszczek nie jest odzwierciedleniem jego wieku, ale tego jak bardzo tęsknił i pragnął człowieka. Spójrz na niego, psia dusza większa jest od psa. 
Tadzik doskonale wie, co to znaczy pusty brzuszek, przemoknięte łapki, strach. Nim wpadł w te właściwe ręce, zdążył już przywyknąć do bycia odrzuconym, zapomnianym. Ale bezdomność to też stan ducha. To stan, w którym wiesz, że ręce, które cię głaszczą, choć troskliwe, nie powiedziały "to ten! To na ciebie czekałem, przyjacielu!". 
I choćbyś próbował go skrzywdzić, on i tak położy się u twoich stóp, spojrzy głęboko w oczy, chcąc ci powiedzieć, że jesteś dla niego całym światem. Więc nie wahaj się ani chwili dłużej i pomóż nam ratować słabszych. Wiesz co robić. Przecież pomagania uczysz się od dziecka.

Serdecznie dziękujemy za dom tymczasowy dla Tadzika oraz za pomoc w transporcie. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że są osoby, które wyciągną pomocną dłoń.

Smutna Elza

"Do schroniska? Nie, po co? Tam nie ma rasowych." 
Spójrz jej w oczy i powtórz to. Spójrz jej w oczy, wiedząc, że jutro już możesz jej nie zobaczyć i powiedz, że jej nie weźmiesz bo nie jest yorkiem. 
Ona już nawet przestała wierzyć, że ktoś spojrzy w te oczy. Nie reaguje na krzyki innych psów, na ludzi. Nie wierzy. Nie ma dla kogo żyć. Gdyby mogła najchętniej chciałaby się stać nie widzialna. 
Suczka przebywa pod Lublinem.
Kontakt: 535 347 171

Cudne trio do adopcji

Megi, Lampo i Perła muszą opuścić swój dom. Jak im to wytłumaczyć?
Megi to rasowa cavalierka, Lampo to psiak w typie jack russell terier, którego udało się uchronić przed byciem ”łańcuchowym burkiem”, a Perła to piękna perska kotka.
Przez kilka lat cała trójka wiodła bajkowe życie u boku kochających ludzi. Ale bajka się skończyła, tej szczęśliwej rodziny już nie ma. Zostały tylko nierozumiejące nic zwierzaki, niepotrzebny nikomu balast, z którym nie ma co zrobić.
Megi to trochę rozpieszczona panienka, wpychająca się na kolana, a Lampo, wierny towarzysz Megi to strzegący pilnie podwórka kawaler. 
Psiaki mają ok. 5 lat i są bardzo zżyte ze sobą. Chcemy znaleźć im wspólny dom, a czasu niewiele. 
Zwierzaki muszą opuścić dotychczasowe miejsce w ciągu kilku dni. 
Ale wierzymy, że i tym razem, wspólnie, uda się to zrobić!

Multimedia